poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Spring time

Hej ;)
Mam dla was filmik "Spring time".
Znowu się ładował na YT pół dnia. Przepraszam za jakość, bo teraz jest jeszcze koszmarniejsza. Głos szedł szybciej niż obraz, ale cóż. Zbieram na kamerę, jestem w połowie drogi do sukcesu. A teraz zapraszam na filmik.

Chciałam Wam też podziękować za ponad 500 odwiedzin, 50 komentarzy i 5 obserwatorów. To dla mnie bardzo ważne. Dziękuję Wam, bo bez Was nie osiągnęłabym takiego wyniku. Wiem, że to mało w porównaniu z innymi bloggerkami, ale cieszę się tym.


W Kościele rano w sobotę byłam. Msza odbyła się szybciutko, już po 15 min był koniec. Ogólnie to ksiądz ochlapał mnie wodą święconą prosto w twarz :D. Wczoraj na obiedzie była u mnie cała rodzina (czyt. 13 osób - ogółem było nas 13 osób). Siedzieli do 22 prawie. Ale nie powiem, że nie było fajnie, bo było. W ogóle to były najlepsze święta w moim życiu :D ^.^
Tak byłam wczoraj ubrana :)

czwartek, 28 marca 2013

Święta tuż tuż...

Więc tak. Wiem, że nie zaczyna się zdania od więc, ale kit z tym. Niedługo święta, w sumie to chyba już są (czy jakoś tak). Od wczoraj mamy wolne. W końcu odpocznę od szkoły i w ogóle od wszystkiego. Ogólnie ten tydzień szkolny był fajny, bo krótki i mało lekcji.
Chciałam nakręcić dla was filmiki kamerą, bo koleżanka ma, ale coś jej się z baterią stało i nie działa i nie pożyczy. Stety bądź niestety kolejny tag, o Wielkanocy i wiośnie, nakręcę kamerką tą z komputera. Zrobię to jakoś na dniach, jak nie dzisiaj to jutro, ale raczej jutro.
Zjadłam pół opakowania truskawek, a z reszty zrobię sobie szejka ;]
Koleżanka powiedziała mi ostatnio, że mam bzika na punkcie fotografowania jedzenia. Zauważyłam właśnie, że ona ma racje, bo mam na komputerze pełno takich zdjęć.
To ta pinezka z targów pracy.
A to wczorajszy outfit. Mam takie falowane włosy, bo wieczór wcześniej zaplotłam sobie warkoczyka na noc.

sobota, 23 marca 2013

Chora :/

Dużo osób chorowało, teraz przyszła kolej na mnie. Nie wiem, czy to choroba, czy przeziębienie, ale i tak źle się czuję. Z tego właśnie powodu nie będzie dzisiejszego outfitu, ale dodam wczorajszy, na którym wyglądam mniej tragicznie. Wczorajszy dzień nie był nudny, ale po 4 lekcji miałam już dość, a zabawy były do 7 lekcji. I właśnie od wczoraj czuję się tak, jak się czuję. Niestety musiałam dzisiaj był w szkole.
Od wczoraj do jutra mam rekolekcje. Mamy je o 19. Siedziałam wczoraj w Kościele i prawie zasypiałam, taka zmęczona byłam, a do tego głowa mnie bolała. Dzisiaj jest Droga Krzyżowa przez miasto, ale no nie idę. Jutro chyba też do Kościoła nie idę, zobaczymy.
To jest właśnie wczorajszy outfit.

EDIT: To jest wpis z wczoraj, ale nie dodałam, bo byłam taka wykończona, że zasnęłam.

środa, 20 marca 2013

Ja już nie będę się wypowiadać na temat pogody, bo następnego dnia jest już inna. Nie byłabym dobrą pogodynką :D
Dzisiaj byliśmy na targach pracy (gimnazjaliści, ale okey). Dostałam cały plik ulotek, że ledwo to uniosłam. Poza tym mam kilka długopisów, notes i pinezkę z tym co rzyga tęczą (wiecie, o kogo chodzi). I można się było najeść, bo dawali tam pyszne jajka z majonezem.
Jutro mamy Dzień Wiosny czy jak kto woli, Dzień Wagarowicza. Niestety muszę siedzieć w szkole, bo zostałam wplątana w organizację kalambur czy quizu czy innych gier i zabaw. Ale trudno.
Nie ma dzisiaj outfitu, bo zaspałam rano i ubrałam na siebie pierwsze lepsze ubrania (czyt. jakieś stare czy brzydkie czy inne takie rewelacje).
Ten wpis nie jest w sumie o niczym, bo nie mam pomysłu.
Ale jedna rzecz jest fajna. Popatrzcie. Same trójki i trzydziestki (prawie).

wtorek, 19 marca 2013

Winter again

Hehe, także ten. Mówiłam, że już będzie wiosna, a tu co? ZIMA! Matka natura zrobiła nas w konia. Czyżby Święta Wielkanocne były w tym roku białe? W ogóle dzisiaj rano ledwo wyszłam z domu. A jeszcze wczoraj (w sumie to dzisiaj) od 00.00 do 04.00 nie było prądu w całym mieście, a nawet dalej. No to mamy znów zimę.
Hehe, tyle śniegu napadało, że mi całe okno zakryło :D

Mam jeszcze coś dla was. Myślałam nad tym, żebym może zaczęła dodawać swoje codzienne stroje. To się chyba nazywa outfit czy jakoś tak (nie mam pojęcia :D ). To może zacznę już dziś, a wy powiecie czy chcecie, czy nie.
 Mój wczorajszy strój.
I dzisiejszy :)

W czwartek jest Dzień Wiosny i zamiast lekcji mamy w szkole różne gry i zabawy. A w przyszłą środę idziemy ostatni raz do szkoły przed świętami, Jupi ;]